niedziela, 11 grudnia 2011

19.

Człowieku! Bądź sobą, twórz własną rzeczywistość,siebie. Człowieku! Nie gardź innymi,szanuj ich. Nigdy nie krytykuj za inność. Chłopaku! Nie mów blondynce, że wolisz brunetki, bo ona już zawsze będzie myślała że Ci sie nie podoba! Człowieku! Myśl nad tym co robisz, nic dwa razy sie nie zdarzy.Człowieku! Nie rzucaj słów na wiatr. Człowieku! Żałuj błędów, jeżeli wiesz że były błędami. Człowieku! Naucz się przyznawać przed samym sobą- zepsułem.Dziewczyno! Nie bój się płakać, tupać nóżkami,śmiać się na cały głos i krzyczeć.Wyrażaj swoje uczucia i emocje, warto. Chłopaku! Nie zamykaj się w sobie i swoim małym swiecie. Człowieku! Otwórz się na innych. Ludzie, o ile życie byłoby piękniejsze gdyby wszyscy się do wszystkich uśmiechali. Wsiadam do autobusu. 6;51.Chyba ,że uciekł.Zdarza się. Wsiadam więc 6;58.Widzę te same twarze. Te same,tak samo szare i ponure. Nawet dziewczyna w kolorowej czapce wygląda smutno.Uśmiecham się. Ona się uśmiecha. Wygląda lepiej. Z drugiej strony chłopak,ziewa. Ciężka noc,chłopaku.Patrzę na niego,przecież wolno. On się rumieni.Wygląda lepiej.Obok siedzi babcia. Na babcie nie patrzę,boje się oberwać parasolką, w lepszym przypadku torebką. Chyba ,że babcia nie ma nic ze sobą. Ostrożnie na nią patrze. Babcia uśmiecha się pierwsza. Ten dzień jest lepszy.Babcie dzielą się na miłe i stare. Te stare,to stan duszy. Przestarzały,nie przystosowany do świata. Każdego czeka jakiś los.Bardzo lubię ludzi w plazie grających na xboxie. Są tacy uroczy. Szczególnie Ci z plastyka. Plastyk to wyjątkowa szkoła.Mogłam tam być. Boje się ryzyka. To mnie zgubi. Bardzo lubię skarpetki świąteczne. Kocham wszystkie skarpetki. Lubię świateczne swetry i legginsy. Jakbym miała chude nogi,to nawet bym sobie takie kupiła, a co.Piłam dzisiaj dobrą kawę ,ale była taka duża . Taka duża,że aż nie mogłam jej wypić. Taka mała burżuazja, świateczna. Kawa za 16 złoty. Przynajmniej pan sprzedawca był miły. I kubki ładne.Powoli i opornie wprowadzam w życie zmiany. Wszystko w swoim czasie.Jak to powiedział ktoś mądry... wszystko przyjdzie z czasem,zdobędziemy to , co powinno być nasze.










ps.Puchatek jak zwykle zerwał się z łóżka w przekonaniu,
że zrobi coś WYJĄTKOWO POŻYTECZNEGO.
Wystarczyło jednak jedno spojrzenie w okno, by zmienił zdanie.
Ten poranek nie był POŻYTECZNYM PORANKIEM.
Był to PORANEK CUDOWNY i należało go
wykorzystać na RZECZY CUDOWNE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz